Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiev. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiev. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 listopada 2016

niedziela, 22 stycznia 2012

mróz

w tym roku zima to nie zima. za to przypomniała mi się zeszłoroczna.
pojechałam do Płocka by zbierać materiały na moją prace dyplomową. Trafiłam wtedy na najgorsze mrozy, aż zamarło mi lustro w kievie. za to zrobiłam trzy magiczne jak dla mnie zdjęcia.



piątek, 21 stycznia 2011

niedziela, 7 marca 2010

sobota, 13 lutego 2010

wtorek, 22 grudnia 2009

przaśne


lubie jak maciek coś opowiada i mówi, że coś jest przaśne.

piątek, 24 lipca 2009

zieleń


amadeusz.
dawno go nie widziałam. 

niedziela, 21 czerwca 2009

ogród

wreszcie ruszyłam swojego kieva ponieważ wiele razy mnie zawodził. nie otwierała mi sie migawka, zacinała się, blokował. poza tym ma bardzo ciemny komin. ale jeszcze raz w niego uwierzyłam.






ostatnio wolę i staram myśleć pozytywnie wtedy więcej rzeczy się udaje.